Dodano: 2006-12-27 10:11
nie no chłopaki.... jak wszyscy to wszyscy :twisted:
Ojciec Rydzyk i Ksiądz Jankowski idą do nieba.
Otwiera im bramę Jesus i pyta
- A wy tu po co?
- My idziemy do nieba, odpowiada Jankowski.
- Do nieba, już mi się stąd wynosić, precz! Mówi Jezus. Rydzyk i Jankowski odchodzą i Rydzyk mówi:
- Przeczuwałem, że ten Żyd nas nie wpuści...
Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci:
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wiezie?
- Boiler do zachrystii.
- Hmm.. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę:
- Ty! Co to jest boiler do zachrystii?
A drugi:
- Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.
Jadą zakonnice na rowerach po górkach i dolinach ...i śmieją sie do rozpuchu. Nagle siostra przełożona zatrzymuje wycieczkę i mówi:
- Dobra siostry zakładamy siodełka.
Dodano: 2006-12-28 13:21
W szpitalu psychiatrycznym pielęgniarka rozmawia z chorym pacjentem.
- Panie Jerzy stolec był?
- a było tu takich dwóch typów chyba lekarze , ale nie pytałem się , który to stolec.
Dodano: 2006-12-28 13:40
– Mamo, a dzieci się ze mnie śmieją i mówią, że jestem wampir, buu...
– Nie synku, nie przejmuj się. I jedz już, bo ci barszczyk skrzepnie...
Ilu diskopolowców potrzeba, aby wytapetować pokój?
— To zależy, jak cienko się ich pokroi.
Ilu gotów potrzeba, aby wymienić żarówkę?
— Dwóch. Jeden zapala świeczki, a drugi puszcza „Floodland”...
– Jasiu, nie obgryzaj babci paznokci! – strofuje mamusia.
– Jasiu, nie obgryzaj babci paznokci!
– Jasiu, bo zamknę trumnę!!
Co to jest całkowita niewygoda?
— Leżenie na samym dole w zbiorowej mogile.
Przychodzi got do sklepu z artykułami religijnymi i pyta się:
– Ile kosztuje ten mały samolocik?
– To nie samolocik – odpowiada ekspedientka – to krzyżyk!
– Nic nie szkodzi. A ile kosztuje ten z pilotem?
Rozmawia ze soba dwóch gotów. Nagle jeden z nich ni stąd, ni zowąd zaczyna miauczeć.
– Stary, co ci jest? – pyta kolega.
– A, nic takiego, śniadanie mi się odbija...
Co jest całkowitą tragedią?
— Autobus pełen gotów spadł w przepaść. Tragedią jest to, że było jeszcze jedno wolne miejsce.
Kto prowadzi nocny tryb życia i jada tylko czerwoną kapustę, buraki, marchew i popija sokiem pomidorowym?
— Wampir wegetarianin.
Dodano: 2006-12-28 13:48
Jestem tak bardzo gotycki... mój czarny kolor jest bardziej czarny niż twój – mówię na niego „czarny czarny”.
Jestem tak bardzo gotycki... gdy wychodzę na dwór słońce zachodzi.
Jestem tak bardzo gotycki... jestem jedynym prawdziwym gotem.
Jestem tak bardzo gotycki... zawsze wisi mi nad głową deszczowa chmura i wszędzie za mną chodzi.
Jestem tak bardzo gotycki... jestem deszczową chmurą.
Jestem tak bardzo gotycki... dopinguję Gargamela.
Jestem tak bardzo gotycki... śpię pod łóżkiem.
Jestem tak bardzo gotycki... moja gotycka strona internetowa ma czarną czcionkę na czarnym tle.
Jestem tak bardzo gotycki... moja gotycka strona internetowa była jedną z najczęściej odwiedzanych, ale popełniła samobójstwo.
Jestem tak bardzo gotycki... żyję tylko dlatego, iż szukam idealnego sposobu na popełnienie samobójstwa.
Dodano: 2006-12-28 17:01
| smith666 napisał(a): |
| http://www.youtube.com/watch?v=3xbfFAYTN-g
jebniecie 8O ale wiocha ![]() |
Nie przy jedzeniu... Ja Cię proszę...
Dodano: 2006-12-28 20:11
http://www.youtube.com/watch?v=OZVEdlvvppI&NR
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-12-28 22:54
http://www.youtube.com/watch?v=3xbfFAYTN-g
Takiej wiochy jak żyje to jeszcze nie widziałem :o
Z kąd wyście to wzieli???
Przecież nie ma gorszej piosenki od tej 8O
Lubelski Full
Matko boska jak następnym razem obejze cos podobnego to się potne :D
Dodano: 2006-12-28 23:12
http://www.youtube.com/watch?v=Ytbei8Dm-n4 :D
normalnie zajebiście podobna do mojej babci :lol:
Przychodzi zawsze nocą Porywa mnie przez sen To postać jest złych mocy Przerywa piękny sen Bezbronna jestem gdy Próbuje opętać mnie Więc nawet juz nie krzyczę Oddając mocy ciało swe.
Dodano: 2006-12-29 14:14
chamowa chamów!!!!!...przygody mr. szatana
cz.1
http://www.youtube.com/watch?v=sbJQNpxghM4&mode=related&search=
cz.2
http://www.youtube.com/watch?v=TundVQzayh4&NR
cz.3
http://www.youtube.com/watch?v=TYJHpm2Ejw8&NR
Dodano: 2006-12-29 14:38
Co robią jeże w fabryce prezerwatyw?
- Kinder niespodzianki!
Rozmawiają dwaj faceci w barze:
- Strzeliłbym pięćdziesiątkę - mówi jeden.
- A ja osiemnastkę.
Zły pedał trafia do piekła.Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła.Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła:
- Czemu kotły się nie palą?!!!
- Spróbuj się schylić po drewno...
Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!!
Dodano: 2006-12-29 15:04
Zaraz po narodzinach lekarz wychodzi z zawiniętym bobasem w rękach do szcześliwego ojca. Już ma mu przekazac bobaska, gdy nagle puszcza niemowlakana na podłoge. Podnosząc zawadza jego główką o parapet, a następnie miażdży nóżki miedzy dzwiami. Ojciec dostaje szoku i mdleje. Cucąc go lekarz woła:
- Prosze Pana ja żartowałem. Dziecko zmarło przy porodzie!
Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło sie na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują...
Wbiega synek do domu uradowany i od progu krzyczy do mamy:
- Mamusiu, mamusiu, piątkę dzisiaj dostałem!
- I co się cieszysz? I tak masz raka.
Egzamin z medycyny, z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami stoi skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Proszę wyjąć - krzyczy egzaminator.
W tej chwili student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu 5. Student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?
Dodano: 2006-12-29 15:10
sonda na jednej ze stron:
"Jeden z naukowców pokazał mi zdjęcie amerykańskiego boksera. Miał wszystkie cechy neandertalczyka. Tacy ludzie są wśród nas. To rasa człowieka, kiedyś może bardziej rozpowszechniona, ale wciąż istniejąca" - mówił Giertych. Który z polityków najbardziej przypomina ci neandertalczyka?
-Maciej Giertych
-Roman Giertych
-Andrzej Lepper
-Jarosław Kaczyński
-Lech Kaczyński
-Donald Tusk
-Jan Maria Rokita
-Wojciech Olejniczak
-Waldemar Pawlak
Dodano: 2006-12-29 15:21
w tym Białymstoku to w ogóle sami kawalarze chyba siedzą :wink:
Pewien gej postanowił sie napić piwa. Poszedł więc do baru i mówi głosem totalnie przegiętej cioty:
- Poprosze jedno piwo.
Na to barman:
- Gejów nie obsługujemy!!!
No to idzie do drugiego baru i znów mówi głosem totalnie przegiętej cioty:
- Poprosze jedno piwo.
Na to barman:
- Gejów nie obsługujemy!!!
Idzie do trzeciego baru, potem czwartego, sytuacja wciąż sie powtarza, wreszcie sobie myśli:
- Cholera, no musze sie napić tego piwa... Dobra, bede udawał twardziela. Wchodzi do nastepnego baru, walnął pięścią w bar i mówi:
- Piwo prosze!!!
A na to barman głosem totalnie przegiętej cioty:
- A co pan taki gwałtowny?
Roboty drogowe. Do faceta z młotem pneumatycznym podchodzi gej:
- Och! Jaki pan silny, umięśniony i przystojny!!!
- Spierdalaj pedale, bo ci ten młot do dupy wsadze!!!
- Nie obiecuj, nie obiecuj...
Dodano: 2006-12-29 15:23
Jechał facet autostradą i naglę mu się zachciało do WC; potrzeba niecierpiąca zwłoki, więc dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się do toalety. Kiedy już siedział i skoncentrował się, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie:
- Cześć, co tam u ciebie słychać?
Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi i to jeszcze w takim miejscu... Ale niepewnie odpowiedział.
- Nic, wszystko w porządku...
- Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz tutaj zrobić?
- No, nie wiem... - facet coraz bardziej czuł się skrępowany tą wymianą zdań.
- A gdzie jedziesz?
- Jadę do Gdańska, a potem wracam do Katowic...
- Wiesz co, jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania, zadzwonię do ciebie później!
Dodano: 2006-12-29 15:28
Wkurzony profesor fizyki przeprowadza egzamina:
Wchodzi student i dostaje pytanie:
- Jedzie Pan tramwajem, jest staszny upal, co pan robi?
- Otwieram okno.
- Dobrze - mowi profesor. - A teraz prosze powiedziec, jak zmienil sie wspolczynnik oporu powietrza w momencie kiedy Pan otworzyl okno...
I studencina nie zdal, kolejni to samo pytanie i kiszka. Wchodzi studentka, piekna niunia, blondynka, to samo pytanie a ona mowi:
- Zdejmuje bluzeczke.
- Ale pani mnie nie rozumie, jest naprawde goraco...
- Zdejmuje spodniczke...
- Ale, prosze pani, jest taki skwar ze wytrzymac nie mozna...
- To zdejmuje stanik i zeby mieli przeleciec mnie wszyscy faceci w tym tramwaju, to i tak okna nie otworze...
Dodano: 2006-12-29 16:15
http://www.youtube.com/watch?v=lcwguaro_JE&mode=related&search=
:D
Dodano: 2006-12-29 16:46
nie no.... pewnie, że Królik wymiata :D
Budzi się gość w restauracji kompletnie pijany. Rozgląda się,
zarąbista knajpa, mówi do siebie:
- Idę do domu, nie będę taki ululany tu siedział.
Próbuje wstać i nie może....myśli: "kawę wypiję, to stanę na nogi".
- KELNER, KAWĘ PROSZĘ!
Kelner przyniósł kawę, gość ją pach, jednym duszkiem wypił........poczekał z 5 minut,
żeby zadziałała, próbuje wstać i ......dalej nie może.
- KELNER, DWIE KAWY PROSZĘ!
Kelner przyniósł kawy, gość je cyknął jedna po drugiej, poczekał chwilę,
próbuje wstać, jakoś się podniósł, no i poszedł do domu. W domu do łóżka i kimie.
Rano gościa budzi telefon.
G: - Tak, słucham.
K: - Halo, dzień dobry, mam nadzieję, że pan mnie pamięta....
G: - No, tak nie bardzo!?
K: - Z tej strony kelner, z tej restauracji, w której pan wczoraj balował.
G: - Aaaaa... To pan. O co chodzi?
K: - Czy będzie pan u nas w restauracji w najbliższym czasie?
G: - Nie wiem.... A czy coś się stało?
K: - Nie, nie. Właściwie to nic, ale zostawił pan swój wózek inwalidzki...
Dodano: 2006-12-29 22:20
http://www.obrazki.jeja.pl/8/13.php 8O
Przychodzi zawsze nocą Porywa mnie przez sen To postać jest złych mocy Przerywa piękny sen Bezbronna jestem gdy Próbuje opętać mnie Więc nawet juz nie krzyczę Oddając mocy ciało swe.
